Porady dla początkujących
 
Porady\Porady dla początkujących\
Wejść:
Komentarz:
Autor: Finkregh
 
Pokrewne kategorie
Taktyki


Oto kilka moich porad dla tych, którzy dopiero wkraczają w fantastyczny świat Heroes III:

1. Od razu zapomnijcie o akcjach z cyklu "nwcavertingoureyes". Wpisanie setek kodów naprawdę psuje całą frajdę i satysfakcję. Ja niestety przekonałem się o tym za późno, ale przestrzegam innych. Ktoś pogra sobie na kodach i uważa się za wielkiego mastera, a jak któregoś dnia zagra sobie z kimś w trybie multiplayer, to dostanie niezły łomot i będzie zdziwiony dlaczego. Trzeba się później uczyć grać od początku. Nie popełnijcie tego błędu!
2. Podstawowa sprawa, żeby osiągnąć jakiś poziom w Heroesach to po prostu trzeba dużo grać… Może banalne, ale to święta prawda. Żadne poradniki, solucje, kody czy inne kombinowanie nie da Wam tego co zwyczajne doświadczenie i obycie z grą. Spędzenie wielu godzin w zamkach, w drodze i na polach bitew to naprawdę najlepszy sposób na osiągnięcie swoistego mistrzostwa…
3. Duże znaczenie dla całej gry ma jej pierwsza faza. Mój kumpel (prawdziwy Arcymistrz Heroesów) mawia, że jak nie zdobędzie drugiego zamku w pierwszym miesiącu, to przegrywa… Ale nie o tym miałem pisać. Bardzo ważne jest opracowanie własnej taktyki rozbudowy miasta. I tu kłania się punkt 2. Trzeba dużo próbować i zobaczyć, co się bardziej opłaca. Ja na przykład wychodzę z założenia, że nie ma takiego kryzysu, z którego nie dałoby się wyjść i pierwszych dniach rozbudowuję się militarnie. A jak kończy się kasa to wtedy się martwię. Ważne jest też to, żeby szóstego dnia powstała cytadela, a siódmego zamek. Wiadomo - w pierwszych tygodniach duży przyrost jest bardzo mile widziany.
4. Kolejna kwestia to łączenie oddziałów z różnych zamków. Unikałbym takich zabiegów ze względu na morale. Szczególnie do takich mieszanek nie nadają się martwiaki. Oczywiście gdyby nie pogardziłbym oddziałem Władców Mroku, ale nie widzę sensu w przyłączaniu do armii kilku trupków. Oczywiście niekiedy potrzebne jest mięso armatnie, ale na dłuższą metę nie wynika z tego nic dobrego.
5. Jak wiadomo Bohaterowie są generalnie podzieleni na wojowników i magów. W różnych zamkach różnie się nazywają (np. Strażnik - Druid), ale ich przeznaczenie jest takie samo: walka albo magia. Przed każdym scenariuszem powinniśmy się zastanowić w którym kierunku się rozwijać. Jeżeli tworzymy Bohatera musimy wiedzieć jaka jest jego profesja i w tym kierunku dobierać umiejętności. Są umiejętności typowo wojownicze (Skutki Ataku, Płatnerz, Łucznictwo) i magiczne (Inteligencja, Mistycyzm, Magie). Bohater który próbuje być połączeniem maga i wojownika tak naprawdę jest nikim, a jego przydatność wątpliwa.
6. Jeszcze o umiejętnościach. Mądrość jest odstępstwem od tego co napisałem wyżej. Jest absolutnie NIEZBĘDNĄ umiejętnością dla każdego bohatera, niezależnie od jego profesji. Nawet Rycerze i Barbarzyńcy muszą znać podstawy magii, a wysokopoziomowi Bohaterowie mogą sobie pozwolić na rzucenie implozji w walnej bitwie … Jeżeli mają Ekspert Mądrości. Są też umiejętności absolutnie zbędne, których unikam jak ognia. Są to: Nawigacja, Odkrywanie, Nauka Czarów, Sokoli Wzrok i Szczęście. To tylko zmarnowane miejsce w umiejętnościach Bohatera.
7. Z moich obserwacji wynika, że początkujący zawsze rzucają się na walkę i umiejętności bojowe. Kiedy tylko się da Skutki Ataku, Łucznictwo, Płatnerz, Atak, Atak, Atak… Mało kto już na początku potrafi docenić potęgę magii. Dopiero z perspektywy wielu miesięcy dostrzega się jakie możliwości daje magia. Dlatego twierdzę: magia zamiast bezmyślnej szarży! Długo można wymieniać, jak wiele dają niektóre zaklęcia. Przykład: Implozja na poziomie mistrzowskim zadaje nawet 1350 obrażeń. Berserk powoduje, że oddziały wroga wykańczają się nawzajem. Magiczny Portal pozwala w każdej chwili przenieść się do wybranego miasta. Oczywiście takie efekty dostępne są tylko doświadczonym i wyszkolonym magom. Także szczerze polecam dobierać raczej Bohaterów o profesji magicznej.
8. Jeszcze propozycja. Jeżeli chcecie szybko nabrać wprawy w grze i dokładnie poznać jej wszystkie tajemnice to jest jedna metoda… Najlepszym dopełnieniem własnych doświadczeń i znacznym ich rozwinięciem jest gra w sojuszu z jakimś czempionem w trybie multiplayer. Samotna gra (tak jak w punkcie 2) pozwala dokładnie zrozumieć zasady i pewne schematy w grze, a także opracować pewne własne taktyki. Ale kiedy obok siedzi prawdziwy mistrz to poznaje się takie strategie, że niekiedy szczena opada! I nie ma takiego poradnika, który nauczyłby was tyle, co kilkugodzinna sesja z mistrzem gry. Na swoim przykładzie wiem, że nawet byle leszczyk może stać się w ten sposób w miarę dobrym graczem. I dzięki Ci za to Jakub…
9. To już ostatnia, ale bardzo ważna rada. W razie problemów i wątpliwości zaglądajcie na Heroes Bastion i na nasze forum. Serdecznie zapraszam i życzę sukcesów w grze.

Finkregh